Moja metoda

Łączę klasyczną psychiatrię z jogą nidrą, pranajamą i pracą z układem nerwowym. Zobacz, jak wygląda holistyczne podejście do leczenia depresji, lęku, stresu i bezsenności

Moja metoda — psychiatria, która widzi człowieka jako całość

Farmakoterapia to jedno z narzędzi. Nie jedyne.

Po 18 latach pracy psychiatrycznej widzę jedno wyraźnie: samo przepisanie leku często nie wystarczy. Ciało trzyma napięcie, którego tabletka nie dosięgnie. Oddech się spłyca. Układ nerwowy zostaje w trybie alarmu — latami.

Dlatego pracuję inaczej.


Trzy poziomy na których pracuję

Umysł — diagnoza i farmakoterapia 

Stawiam rzetelną diagnozę psychiatryczną opartą na wiedzy medycznej i ponad 20-letnim doświadczeniu. Jeśli leki są potrzebne — omawiam je z Tobą, wyjaśniam dlaczego i monitoruję efekty. Jeśli nie są potrzebne — nie przepisuję ich "na wszelki wypadek".

Ciało — joga nidra i pranajama 

Jestem certyfikowanym instruktorem jogi RYT 500 i instruktorem Jogi Nidry. Wiem jak ciało reaguje na stres i jak przez pracę z oddechem i głęboką relaksacją można fizycznie zmienić stan układu nerwowego. To nie jest alternatywa dla psychiatrii — to jej rozszerzenie.

Układ nerwowy — regulacja i równowaga 

Przewlekły stres, wypalenie, lęk — to wszystko dzieje się w ciele, nie tylko w głowie. Techniki regulacji układu nerwowego (pranajama, metoda Hawkinsa, Joga Nidra) pomagają wyjść z trybu alarmu i odbudować stabilność od podstaw.


Co to oznacza dla Ciebie w praktyce?

Na pierwszej wizycie nie szukam tylko objawów. Pytam o Twoje życie, ciało, oddech, relacje, sen i historię. Diagnozuję psychiatrycznie — i jednocześnie patrzę szerzej.

Plan leczenia budujemy razem. Może obejmować:

  • farmakoterapię — jeśli potrzebna

  • pracę z oddechem i układem nerwowym — prawie zawsze

  • jogę nidrę jako wsparcie regulacji — jeśli chcesz

  • program terapeutyczny — dla osób gotowych na głębszą pracę

Nie znikam po wypisaniu recepty. Towarzyszę w procesie.


Dlaczego ta metoda działa inaczej?

"Widzę człowieka jako całość — i tak go prowadzę."

Nie leczę objawów w oderwaniu od reszty. Patrzę na umysł, ciało, oddech i życie pacjenta razem. I widzę że pacjenci doświadczają tego podejścia jako inne niż wszystko co znali wcześniej— zarówno dla moich pacjentów, jak i dla mnie.